Aj... martwię się o ten sezon. Za mało wzmocnień. Gdy patrzę jak wzmacnia się Genoa (fakt, że rok temu też się wzmacniała i wiemy jak to się skończyło, ale jednak)...
W zasadzie nie potrzebujemy szerokiego składu do gry na dwóch frontach, będzie okazja przetestować młodzież, ale i tak mam obawy przed tym sezonem. Obrona nie ruszona... liczę tutaj na zdrowego Gamberiniego i jakieś odrodzenie Pasquala. Gra Comotto pozostawia wiele do życzenia- to bardzo średni zawodnik. A gdy pomyślę o grze Felipe... mam nadzieję, że porządnie przepracował okres przygotowawczy. Po kontuzji Joveticia w zasadzie nie mamy wartościowego gracza na jego pozycję. Adem? Nie oczekiwałbym po nim zbyt wiele w tym sezonie. Nie rozumiem dlaczego pozostaje Donadel, który najlepszy okres w karierze ma za sobą i ostatnio regularnie obniżał loty. Ach ten Bolatti... liczyłem na niego w tym sezonie, ale facet skreślił się już chyba u kibiców na dobre po kontuzji Joveticia:D Mutu dopiero od listopada... Oparcie się w ataku na Gilardino nie ma sensu- facet musi mieć wsparcie w postaci gracza bardzo dobrego.
Jednym słowem spodziewałem się większych porządków w drużynie, a to co się dzieje teraz nie napawa mnie przesadnym optymizmem.