Roma wygrywa, ale gra strasznie słabo. Dziś Torino zasłużyło na 3pkt, a nie Roma, zadecydowały indywidualności i szczęście pod własną bramką. Za 3 tyg wskażemy im miejsce w szeregu na Franchi. Poza tym Roma ma jeszcze mecz z nami, Milanem i Napoli. Myślę, że jesteśmy już poza ich zasięgiem. Patrzymy się tylko przed siebie teraz, bo myślę że nikt nas nie dogoni. Za tydzień Torino, jeśli odłączymy od gry Cerciego to 3pkt nasze!