Jeśli chodzi o " zadymę " na meczu Fiorentina - Milan z udziałem Gallianiego, wszystko zaczęło się po wyrzuceniu z boiska Tomovica. Na trubunie gdzie siedział Galliani, kibice kierowali do niego obraźliwe uwagi. Jeden z kibiców Fiorentiny Luciano Pedini ( ex prezydent Neutro Roberts Basket ) zbliżał się w kierunku Gallianiego z dość agresywnym nastawieniem. Matteo Renzi, ( burmistrz Florencji ) próbował uspokoić go, ale z mizernym skutkiem. Zaczął się " deszcz monet ", jedna podobno wylądowała na łysinie Gallianiego, inna natomiast miała ugodzić oko ochroniarza Gallianiego o pseudonimie Rambo

, po czym opuścił trybune prztulony do Ramba!
Przeprosiny ADV po meczu na niewiele się zdały, gdyż Galliani skomentował to w ten sposób: " Przez 30 lat te rzeczy zdarzają się tutaj, jest to najgorszy stadion we Włoszech ", miał na myśli Franchi.
zródło Gazzetta dello Sport