Nasza defensywa to normalnie dramat. To jest chyba najsłabsza obrona od 2005 roku, Compper jak na razie gra nie tyle niepewnie co nieudolnie. Ogólnie ciężko jest kogoś wyróżnić skoro u siebie mamy problemy z Chievo, a to daje dużo do myślenia. Mam nadzieję, że w drugiej połowie z nimi pojedziemy bo jak nie wygramy to będzie wielki wstyd.