Nie ma co się oszukiwać. Viviano ma tatuaż Violi na piersi jest kibicem, gra w swoim ukochanym klubie i zrobił to co musiał. Swoją drogą fajnie mu to wyszło. Każdy zagorzały kibić jest mu pewnie za to wdzięczny. Nie ma co się unosić honorem ze niby nietaktowne to było. Pff przestańcie takie rzeczy zostawicie dla lamusów. Niedługo bokser jak znokautuje przeciwnika ludzie będą mieli do niego o to pretensje. Juve to wróg i nie ma co polemizować na ten temat.
Swoją droga do Montelli mam niesamowite pretensje o to że jeżeli chciał na początku roku dać nauczke Viviano (nie wiem o co tam chodziło brak formy czy się pokłócili) to nie musiał tak długo stawiać na Neto. Bramkarz to nie tylko interwencje. Mecz z Parmą i wreszcie bez straty gola po ponad miesiącu. Z Juve nie ma co oceniać bo za silny zespół. Myślę, że jak Viviano stał by w meczu z Udine i Catanią wyniki byłby korzystniejsze. Teraz będzie tylko lepiej uważam.
Ogólnie co do samego spotkania to pierwsza bramka podcięła skrzydła. Mecz naprawdę zapowiadał sie imponująco. Według mnie Toni nie powinien grać od pierwszej minuty. El Handaoui lepiej się od niego rusza a z główki Toni może strzelać bramki średniakom albo spadkowiczom Serie A. Braki kadrowe, wciąż błędy niewymuszone obrońców i powrotu po urazach. Nie wspominając o słabej formie Jove. To nie mogło skończyć sie inaczej. Ale walczyli, biegali to trzeba przyznać.
Mamy teraz Inter u siebie i wracają do składu Aqua i Migliaccio. Bedze pozytywny wynik i sądzę od tego meczu zaczniemy regularnie zdobywać punkty. Trzeba wierzyć w chłopaków bo potrafią grac w piłkę i w ogolę Viola tak się zmieniła od czerwca a już zdążyła dać nam tyle radości ze kilka kolejek słabszej dyspozycji nie może niczego przekreślać. Nadal jesteśmy w walce o puchary nawet LM więc głowa do góry. Grają ładną piłkę Montella dalej chce tak grac i wszyscy wiedza ze ta drużyna ma wielki potencjał. FV!!!