U siebie jesteśmy bardzo mocni, tylko Juve ugrało u nas punkt, dlatego sądzę, że niedzielne spotkanie będzie jednym z najłatwiejszych w sezonie. Możemy mówić o tym, że każde spotkanie jest trudne, bo w lidze nie ma cieniasów, ale z kim mamy wygrywać jak nie z beniaminkiem mającym skład nadający się na Serie B (Oczywiście moim zdaniem), bez nazwisk, jedynie z kilkoma doświadczonymi graczami, którzy lata świetności mają za sobą. Myślę, że brak podstawowych napastników nic nie zmieni i jeśli strzelimy bramkę szybko to będzie łatwe zwycięstwo lub nawet pogrom. A gola na pewno nie stracimy, bo Doria nie ma kim straszyć.