Prawda jest taka że Adem powinien całować Rossiego po rekach, za to że ten go wystawia mimo fatalnej postawy na boisku (i nie zmieni tego bramka z wolnego czy jakaś asysta raz na kilkanaście spotkań). Jakiekolwiek słowa pod adresem Rossiego w takim wypadku świadczą o gwiazdorzeniu z jego strony. Burknął coś, Rossiemu puściły nerwy i tyle w temacie

Poza tym jak na razie nie uważam, żeby wejście Oliviery było błędem (mogło tak wyglądać z początku).
Dwa - nasza gra to efekt zaledwie kilku nieodpowiednich ludzi na boisku. Tacy gracze jak Pasqual, Lazzari, Ljajic wołają o pomstę do nieba. Do tego dochodzą czasami nieuniknione błędy młodzieży i masz babo placek.