Trochę taka zgraja fobików z naszych. Lęk przed otwartą przestrzenią plus lęk przed umieszczeniem piłki w bramce przeciwnika.
Lazzari to powinien sobie dać spokój z piłką. Takiego vis comica nie ma nawet Pasqual. Przed obydwoma panami kariera w komedii stoi otworem.
No nic, może jakoś uda się wbić tą bramkę
