Ja chciałbym życzyć Panu Arturowi w nowym etapie swojej kariery dużo spokoju i siły wewnętrznej do pracy dla dobra drużyny oraz jej wyników. Wierzę, że wróci Pan do formy z początku swoich występów dla The Bhoys. Mam też wielką nadzieję że Florencja i jej atmosfera natchnie Pana pasją, która kiedyś towarzyszyła wielkim mistrzom sztuk pięknych tworzącym w tym malowniczym mieście, a dziś porywa piłkarzy biegających po murawie Artemio Franchi. Liczę, że rywalizując z Sebastianem Freyem pokaże Pan profesjonalizm, a ciężką pracą na treningach oraz w meczach udowodni Pan swoje nieprzeciętne umiejętności i to, że należy się Panu pierwsze miejsce w bramce "Violi". Dobrą postawą między słupkami na pewno jest Pan w stanie przekonać Franciszka Smude do ponownego powołania do reprezentacji narodowej. Musi Pan wiedzieć, że trafił Pan do drużyny ambitnej z nowym, wymagającym trenerem oraz utalentowanymi zawodnikami. Drużyny, wobec której kibice maja spore oczekiwania na przyszlosc. Życzę Panu szybkiego wkomponowania się w zespół oraz niezapomnianych wrażeń z pobytu w Toskanii. My polscy kibice Fiorentiny na pewno będziemy bacznie przyglądać się Pana grze i może Pan liczyć na nasze wsparcie.
Pozdrawiam
Piotrek Lechowicz (Viola Club Polonia)