1. Nie wiem co zrobił przy pierwszej bramce Comotto, który zamiast przykryć Seedorfa to chciał go bez sensu złapać na spalonym, chociaż i tak inni nasi obrońcy byli bliżej bramki. Kompletnie dla mnie nie zrozumiałe i głupie.
2. Jeśli chodzi o tę sytuację w polu karnym Milanu. Tak szczerzę to Comotto trzymał Seedorfa. W powtórkach było widać, lecz Seedorf oczywiście też bez winy nie był. (Tak w dwie strony to się działo).
Ogólnie defensywa zagrała bardzo słabo, dobry Boruc, rozpaczliwe strzały z dystansu, faule w wyniku frustracji - słaby mecz w naszym wykonaniu. Jeżeli byśmy wywalczyli ten punkt to byłoby to trochę nie sprawiedliwe, lecz szczęśliwe, no i oczywiście odpadamy z walki o Europa League.