Nie do końca jestem przekonany o tym. Patrz co włoskie kluby grają w Europie... bieda i nic więcej. A to, że mamy droższych piłkarzy wcale nie oznacza, że Ameryka Płd (uogólniam) ma słabszy poziom ligi. Jestem skłonny powiedzieć, że jesteśmy bardzo blisko siebie z tą różnicą, że my jesteśmy w Europie i mamy sianko.
Co do Bolattiego to po prostu ciężko mu było się odnaleźć w zespole, w którym musiał rywalizować z 4 pomocników przy czym dwójka miała miejsce z ręki (Montolivo i Donadel), gdy dostawał szansę grał poprawnie ale nie na tyle by zachwiać poglądem Mihy. Dodatkowo zrobił sobie niepotrzebnego szumu tuż przed sezonem i myślę, że to też trochę wpłynęło na jego psychikę. Mam nadzieję, że odnajdzie się tam gdzie przebywa obecnie bo to dobry piłkarz i szkoda byłoby go marnować na rezerwie. Pytanie czy spróbuje drugi raz w Europie?