Pontius, masz trochę racji. To nie on siebie wstawia do składu, więc trudno mieć do niego pretensje. Nie sądzę, żeby inni się obijali, po prostu tak są przygotowani przez Mihę. Oglądnąłem akurat skrót z meczu i nie zauważyłem, jak mawia Miha, super gry naszych boys. Co więcej, nie zauważyłem jednej składnej akcji w skrócie prezentowanym przez Rai. .... Znam innego polskiego trenera, który też miał świetne samopoczucie, mawiając, że co prawda mecz żeśmy przegrali, ale do przerwy mieliśmy prowadzenie!!!!!