Myśle ze to jednak nie jest w pełni wina trenera, porównajcie sobie poprzedni mecz z tym: tam nikomu sie nie chciało grać, no to w plecy, tutaj było widać chęć gry, no i chyba pierwszy raz prawa strona tyle grali

Bo co ma taki trener zrobic jak zawodnikom po prostu nie chce sie grać na boisku? A teraz do trenera: zmianę Behramiego rozumiem, natomiast pozostałe? Jak oni rozegrali ta końcówkę, w ostatnich 3 minutach mogło być spokojnie 2-0, po co uspokajac grę skoro Genua żadnej obrony praktycznie nie miała (pomijam te podania które tez najmadrzejsze nie były). Jednak sadze, ze jak sie wezmą do roboty to i z Mediolanem wygrają, Misza nie jest zły, tylko zawodnikom musi sie chcieć. Na plus dzisiaj Montolivo, pewnie dlatego ze jest twarzą miesiąca w kalendarzu.
Żeby było śmieszniej podobna sytuacje mam w Kotwicy w kosza: jak sie nie chce do dostają baty, a przez trenera przegrywają końcówki.