Author Topic: FIORENTINA - CHIEVO 3:0  (Read 1952 times)

Offline GrzegorzK

  • Av. Utente
  • *
  • Posts: 2260
  • Gender: Male
Re: FIORENTINA - CHIEVO 3:0
« Reply #128 on: 06/01/15, 23:41 »
Mówiąc o nowym projekcie klubu mam na myśli nowy pomysł na Fiorentinę. Pomysł na transfery (już zarys italianizacji jest jakimś pomysłem (choć dla mnie złym) projekt Udine też jest jakimś projektem (kupowanie młodych talentów dawanie im mnóstwo czasu na boisku i późniejsze sprzedawanie za kupę szmalu). To są przykłady projektów, które się przejawiały w kontekście Fiorentiny, ale żaden nie przypadł mi do gustu. Fiorentina potrzebuje swojego własnego projektu ! (Ja bym proponował projekt Southampton o którym już kiedyś kiedyś wspominałem)

Po 2, aby zrobić rewolucje w kadrze i wzmocnić jakość zespołu wcale nie trzeba wielkich nakładów pieniężnych. Pamiętacie tą rewolucje z przed 3 sezonów, gdy z walki o utrzymanie zajęliśmy 4 miejsce w Serie A ? Sprawdźcie sami jaki bilans był po letnik okienku (3 mln na + !!! ) Nie było to typowe wykładanie kasy przez klub na wzmocnienia a sprzedaż Nastasicia i kupno graczy, którzy dawali odpowiedni poziom i trener z koncepcją gry i przykazaniem od zarządu, że ma grać taki futbol, który przyciągnie kibiców znowu na stadion. Piłka nie tyle efektywna co efektowna. Piłka, która cieszyła oko. I to się udało. Pamiętacie te zachwyty specjalistów nad grą Fiorentiny ?. Uważano, że gramy najlepszy futbol we Włoszech. Porównywano nas z Barceloną. Sprowadzono na stanowisko DS Prade&Macie, którzy po 1 sezonie byli uważani za bogów i ojców tego sukcesu. Sprowadzono trenera, który potrafił to wszystko poukładać. I nie można mówić, że zarząd dalej nie zrobił nic i nie wykładał pieniędzy, bo w zimowym okienku kupił Rossiego za 11 mln (nie pamiętam dokładnie ile, jbc to mnie poprawcie) i Gomeza za (bodajże 16 mln) To jak na taki klub spore wzmocnienia. Fakt - nie wypaliły, bo kontuzje itp ... tu właśnie był 1 błąd Fiorentiny. Kupno szklanych graczy (Rossi) i graczy, którzy nie pasowali do stylu i koncepcji trenera, a dodatkowo nie potrafili się odnaleźć w drużynie (Gomez)

Teraz trzeba zrobić kolejny krok do przodu, bo jak pisałem tyły (Milan, Inter, Sampa, Napoli, Genoa, Torino) gonią nas wielkimi krokami. Trzeba jak dla mnie zacząć od nowa od nowego projektu. Ja bym postawił na Southampton. Czyli nacisk na szkółkę. Zatrudnić Holenderskich szkoleniowców. Skopiować systemy szkoleń z Holandii (uważam je za najlepsze) i zacząć budować Fiorentinę na wychowankach. Nic tak nie wychodzi dobrze dla klubu jak dobra szkółka, która przynosi co sezon 1/2/3 graczy do 1 składu. Nie jesteśmy BIG klubem, który może szastać kasą na lewo i prawo i na życzenie trenera wykładać na stół 30 mln nie mając żadnej pewności, że te transfery za te pieniądze się sprawdzą. Już raz zarząd się nacią na tym i ja ich doskonale rozumiem. Po co inwestować tak grube pieniądze nie mając pewności, że się wrócą ? Bracia DV to świetni biznesmeni dzięki czemu tak świetnie im się powodzi w biznesie i jeśli nie widzą korzyści z wrzucenia 30 mln w klub to ja im ufam, bo lepiej się znają na inwestycjach niż każdy tu z nas. Nas oślepia miłość do klubu a oni kalkulują na zimno. Southampton grał w 4 lidze i postawił na siebie ! Nie na kupowanie dobrych graczy a na swoich własnych chłopaków ! Dla mnie właśnie to jest droga na szczyt dla mniejszych klubów. Viola już kiedyś miała taki zryw na szkółkę i żałuje jak cholera, że tego nie pociągnęli bo teraz są tego owoce ( Babacar, Bernardeschi, Piccini, Capezzi, Matos i wiele innych chłopaków, którzy nawet jeśli nie osiągnęli poziomu Serie A to grają w Serie B,C lub za granicą co szczerze mówiąc tez jest powodem do dumy) To są gracze, którzy gdyby dostali w tym sezonie więcej szans na grę u nas to w nadchodzącym sezonie mogli by być już pewnymi punktami zespołu z młodym wiekiem a nie jak już ktoś tu pisał i wymieniał wiek naszych grajków. O naszej sile stanowią chłopy koło 30 :/

Gdyby Piccini grał zamiast Richards'a to nie dość, że miałby większe szanse na grę niż Anglik bo bardziej pasuje do taktyki to i pensje by zgarniał dużo mniejszą (Micah ma chyba 1,7 mln/sezon i zapłaciliśmy za niego 4,5 mln(albo 1,5 i teraz mamy 4,5 do dopłacenia - nie orientuje się)) A w Betisie Cristian grał 11 meczy i w każdym dawał sobie nieźle rade.

Babacar i Bernardeschi dużo mięli urazów i to fakt, ale gdy grali byli znakomici. Baba od początku przewyższał Gomeza skutecznością jak i samą grą i na prawdę idiotycznym pomysłem było usilne wstawianie do składu nieskutecznego Niemca i trzymania za skrzydła Babacara, który potrzebował gdy jak mało kto. Berna tak samo, nawet wczoraj wiele razy pokazywał, że talent to on ma. (było sporo meczy gdy ta dwójka siedziała na ławce (szczególnie Baba) a grywali inni).

Oddanie Matosa praktycznie za darmo tez było jakimś nieporozumieniem. Uwielbiałem oglądać chłopaka w Fioletowych barwach. Może umiejętności jakichś wybitnych to on jeszcze nie miał ale nadganiał sercem do gry. Tego tez brakuje najemnikom.

Co do Capezziego to rozegrał w Varese 36 meczy a ma dopiero 20 lat. To już o czymś świadczy. To DP, odpowiednia osoba do zastąpienia starzejącego się Pizarro. Gdyby już ten sezon uczył się od mistrza (bo uważam PEK'a za fenomenalnego gracza) to w nadchodzącym nie było by problemu, kogo by tu kupić za Pizarro tylko byłby naturalny następca w postaci Leonardo. W dodatku graża niska i ranga wychowanka ! która zawsze u mnie pozytywnie wpływa na ocenę gracza. Choć akurat z całej tej ekipy Capezzi nie skończył najgorzej, bo dużo się chłopak nagrał w Serie B (choć szkoda, że w tak słabym klubie).

Na prawdę takim graczom w wieku 20-23 wystarczy 1/2 sezony po 10 meczy i oni są w stanie w tym czasie się przystosować do gry w Serie A. To nie jest tak, że oni nie potrafią tylko nikt ich nie wystawia, bo się boi a ryzyko jak dla mnie jest warte świeczki.

Podsumowując. Nie najważniejszy jest trener, bo i nawet Montella mógłby zostać - choć nie lubie go ze względu żelaznej 11. Wystawiania pupilków niezależnie od formy. Małej rotacji składem. Dziwne decyzje personalne (Richards) i dawanie stanowczo za mało okazji młodym graczom. Ale najważniejsze jest odpowiedni projekt i DŁUGOFALOWA wizja budowy potęgi a nie rewolucja i oczekiwanie na skutki. Potrzebny jest nowy projekt i nowe pomysły a nie stagnacja, która obecnie nas pogrąża. Wspomnicie moje słowa gdy za rok zostaniemy z niczym.

Forza Viola !