Author Topic: FIORENTINA - ROMA 2:2  (Read 5652 times)

Offline Krzysiek74

  • Hero Utante
  • *
  • Posts: 6368
  • Gender: Male
  • Sono orgoglioso di essere viola!
Re: FIORENTINA - ROMA 2:1 (trwa)
« Reply #16 on: 03/20/11, 13:37 »
Vargas poprzeczka szkoda ...
Forza Viola per sempre!

Offline Riggarton

  • Av. Utente
  • *
  • Posts: 1173
  • Gender: Male
Re: FIORENTINA - ROMA 2:1 (trwa)
« Reply #17 on: 03/20/11, 13:40 »
Eh, zesrało się...

Offline Florek

  • Hero Utante
  • *
  • Posts: 3099
  • Gender: Male
Re: FIORENTINA - ROMA 2:1 (trwa)
« Reply #18 on: 03/20/11, 13:41 »
Chyba nie jest nam dane wygrać tego meczu. 2 poprzeczki, a Roma przeprowadziła 2 akcje i 2 bramki. Szkoda gadać...

Offline Riggarton

  • Av. Utente
  • *
  • Posts: 1173
  • Gender: Male
Re: FIORENTINA - ROMA 2:2 (trwa)
« Reply #19 on: 03/20/11, 13:48 »
Roma nabrała wiatru w żagle coś :/ Albo to nasza obrona szwankuje bardziej.

Offline Florek

  • Hero Utante
  • *
  • Posts: 3099
  • Gender: Male
Re: FIORENTINA - ROMA 2:2 (trwa)
« Reply #20 on: 03/20/11, 14:24 »
Do momentu aż Roma nie strzeliła 2 bramki graliśmy świetnie, ale potem zagraliśmy już tragicznie. Nie potrafimy utrzymać tempa przez cały mecz. Na duży plus Mutu i Vargas, za to fatalnie zagrał Gila i Comotto.

Offline Riggarton

  • Av. Utente
  • *
  • Posts: 1173
  • Gender: Male
Re: FIORENTINA - ROMA 2:2 (trwa)
« Reply #21 on: 03/20/11, 14:25 »
Koniec. Szkoda, mogliśmy wygrać. Mieliśmy przewagę, tylko szczęścia zabrakło ;/
Nie mniej dobry mecz w wykonaniu Fioletowych, za tydzień 3 pkt w Cesenie :)
Forza Viola!

Offline Chiesa

  • Administrator
  • *
  • Posts: 331452
  • Gender: Male
  • Sangue viola. Questo l'amore non si finisce mai!
Re: FIORENTINA - ROMA 2:2
« Reply #22 on: 03/20/11, 14:26 »
Z Ceseną za 2 tygodnie... szkoda to była strata punktów przez naszych  :(
- AMORE MIO - LA LUCE DEL MATTINO

Offline Lechu

  • Hero Utante
  • *
  • Posts: 4094
  • Gender: Male
Re: FIORENTINA - ROMA 2:2
« Reply #23 on: 03/20/11, 14:26 »
Ano obrona nam zwalila mecz. Do tego nie mielismy szczescia :( Gila i Comotto slabo zgadzam sie.