Author Topic: FIORENTINA - GENOA 1:0  (Read 8307 times)

Offline Pontius

  • Hero Utante
  • *
  • Posts: 3975
  • Gender: Male
  • FIORENTINA PER SEMPRE
Re: FIORENTINA - GENOA (start jutro g. 20.45)
« Reply #8 on: 02/02/11, 16:48 »
U mnie z kolei było 2:4  :o

Offline Chiesa

  • Administrator
  • *
  • Posts: 285120
  • Gender: Male
  • Sangue viola. Questo l'amore non si finisce mai!
Re: FIORENTINA - GENOA (start jutro g. 20.45)
« Reply #9 on: 02/02/11, 16:52 »
Typuję 3-0.
- AMORE MIO - LA LUCE DEL MATTINO

Offline Chiesa

  • Administrator
  • *
  • Posts: 285120
  • Gender: Male
  • Sangue viola. Questo l'amore non si finisce mai!
Re: FIORENTINA - GENOA (start g. 20.45)
« Reply #10 on: 02/02/11, 16:52 »
- AMORE MIO - LA LUCE DEL MATTINO

Offline Lechu

  • Hero Utante
  • *
  • Posts: 3984
  • Gender: Male
Re: FIORENTINA - GENOA (start g. 20.45)
« Reply #11 on: 02/02/11, 17:58 »
Jak zwykle jestes niepoprawnym optymista :) kiedy ostatnio strzelilismy 3 bramki :P Spojrz w statystyke ;) I tak cie lubie :)

Offline Chiesa

  • Administrator
  • *
  • Posts: 285120
  • Gender: Male
  • Sangue viola. Questo l'amore non si finisce mai!
Re: FIORENTINA - GENOA (start g. 20.45)
« Reply #12 on: 02/02/11, 18:00 »
Z Genuą popatrz staty.
- AMORE MIO - LA LUCE DEL MATTINO

Offline Lechu

  • Hero Utante
  • *
  • Posts: 3984
  • Gender: Male
Re: FIORENTINA - GENOA (start g. 20.45)
« Reply #13 on: 02/02/11, 18:11 »
Heh z drugiej strony to w tym sezonie bijemy chyba wszystkei negatywne statystyki w porownaniu do ostanich lat wiec roznie mozbyc ;)

Offline Florek

  • Hero Utante
  • *
  • Posts: 3023
  • Gender: Male
Re: FIORENTINA - GENOA (start g. 20.45)
« Reply #14 on: 02/02/11, 18:59 »
Jeśli ktoś znajdzie jakąś dobrą transmisję meczu to proszę wrzucić link :) Z góry dzięki.

Offline BalonACF

  • Av. Utente
  • *
  • Posts: 1264
  • Gender: Male
Re: FIORENTINA - GENOA (start g. 20.45)
« Reply #15 on: 02/02/11, 19:19 »
Tym składem nie postraszymy, ja bym sie upierał o to żeby Mutu właczyć do drużyny, chociażby dlatego że nikogo lepszego nie mamy...